Monety… jajko i inne niezwykłe znaleziska

Foto: Muzeum Lubuskie

Foto: Muzeum Lubuskie

Podczas dawno oczekiwanego remontu kościoła w Ośnie Lubuskim dokonano niezwykłego odkrycia. W trakcie prac budowlanych w kilku miejscach usunięto XIX-wieczną posadzkę. Pod posadzką w wywożonej ziemi znaleziono dotychczas 77 monet, zapewne późnośredniowieczne jajko i wiele innych ciekawych przedmiotów codziennego użytku datowanych na XIII-XIX w.

Wywożoną z kościoła ziemię najpierw przeszukiwano przy pomocy wykrywacza metalu, a następnie przesiewano. Efekt kilkudniowej pracy przy zabytkowej świątyni przerósł oczekiwania prowadzących wykopaliska archeologów, zwłaszcza że badania prowadzono na niewielkiej, rzadko przekraczającej 30 cm głębokości ograniczonej zakresem prac remontowych.

Wśród zgubionych w kościele przedmiotów prawdziwym skarbem jest zespół 77 pojedynczych monet. Już rozpoczęto prace nad rozpoznaniem nie zawsze czytelnych, w wielu przypadkach pokrytych patyną i niestety śladami korozji numizmatów. Najstarszymi monetami są beznapisowe denary brandenburskie pochodzące z XIII w., z okresu budowy kościoła, najmłodszymi XIX-wieczne fenigi będące w obiegu w momencie kładzenia posadzki. Wśród monet występują drobne i bardzo różnorodne nominały: fenigi, szelągi, grosiki, krajcary i halerze; emisje saksońskie, austriackie, polskie, brandenburskie, pruskie, a nawet salzburskie i szwedzkie. Najgrubszym nominałem jest rzadka, dobrze zachowana srebrna 1/6 talara z 1825 r. W kilku przypadkach dotyczących najstarszych emisji znaleziono celowo poprzecinane połówki monet. Częstym znaleziskiem były wybijane jednostronnie drobne fenigi, powszechnie występujące w obiegu w XVI i XVII w.
Niecodziennym znaleziskiem jest zachowane w całości, pomimo kilkusetletniego zalegania w ziemi… jajko. Na podstawie znalezionych w pobliżu monet można ustalić chronologię tego specyficznego odkrycia na późne średniowiecze, kiedy również zwyczaj obdarowywania zmarłych jajkami był częściej praktykowany. Na skorupce jajka widoczne są tylko niewielkie pęknięcia. Jak się okazuje, wcale nie tak kruche znalezisko wytrzymało nawet kilka dużych katastrof, jakim uległ w międzyczasie kościół w Ośnie Lubuskim, z których chyba największą było zawalenie sklepienia nawy głównej.

Oprócz monet i niezwykłego jajka znaleziono wiele interesujących, drobnych przedmiotów: stilusy kościane i łupkowe, fragmenty fajek glinianych, guziki kościane, drewniane i metalowe, okucie księgi, malutkie szpilki, paciorki szklane i inne. Wszystkie pochodzą sprzed położenia posadzki w 1878 r. W jednym z wykopów zarejestrowano XVII-wieczną murowaną kryptę grobową, a w dwóch innych drewniane zejścia do znajdujących się poza badanymi wykopami krypt. W najbliższym czasie monety i inne znaleziska zostaną oczyszczone i zakonserwowane, a w przyszłości po opisaniu wrócą na stałą ekspozycję do Ośna Lubuskiego.
W pracach uczestniczą pracownicy Muzeum w Gorzowie Wlkp. i kilku pasjonatów historii, którym należą się szczególne podziękowania za pomoc w pozyskiwaniu tak dużej ilości ciekawych monet. Przebieg badań cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta i nie tylko, wyjątkowo szczególnego rozgłosu zyskało… jajko. W najbliższym czasie monety i inne znaleziska zostaną oczyszczone i zakonserwowane, a w przyszłości po opisaniu wrócą na ekspozycję do Ośna Lubuskiego.
Pozyskane przedmioty, a zwłaszcza monety idealnie wpisują się w bogatą historię kościoła farnego w Ośnie Lubuskim, największej użytkowanej świątyni w Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, a dawniej największego dekanatu średniowiecznej diecezji lubuskiej. W obecnej chwili trwa remont wieży kościelnej. Przywrócenie dawnej świetności będącemu w bardzo złym stanie kościołowi wymaga kolejnych prac remontowych, na których kontynuowanie potrzebne są unijne i rządowe dotacje.
Więcej zdjęć: www.muzeumlubuskie.pl