Autor Wątek: Pokażą "Łosia" w Muzeum Wojska Polskiego  (Przeczytany 3367 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomaszek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 96
Pokażą "Łosia" w Muzeum Wojska Polskiego
« dnia: 05.11.2011, 15:26:33 »
Witam

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/pokaza-losia-w-muzeum-wojska-polskiego,1,4899319,region-wiadomosc.html


Miłośnicy historii wykopali w Wólce Radzymińskiej szczątki legendarnego bombowca "Łoś". 11 listopada jego fragmenty zostaną pokazane w Muzeum Wojska Polskiego (MWP) – informuje "Życie Warszawy".

- Udało się wydobyć m.in. cylinder silnika, okrągłe magazynki i karabin maszynowy "Szczeniak" – mówi Wojciech Krajewski z MWP. Marek Rogusz z grupy pasjonatów Lotnicza Warszawa dodaje, że "koronę kolekcji stanowi goleń podwozia, ale mamy też ciekawostkę – pisuar pilotów.

Szczątki "Łosia" będą eksponowane w namiocie na dziedzińcu MWP. - Jego elementy pokażemy 11 listopada na specjalnej wystawie. Obok znalezionych części będzie stanowisko grupy eksploracyjnej, które od niedawna działa przy muzeum oraz kącik modelarski, aby każdy mógł zobaczyć, jak wyglądał ten samolot – zachwala Krajewski.


Choć przed wojną wyprodukowano ok. 120 bombowców PZL-37 B "Łoś", do dziś nie zachował się w całości prawdopodobnie ani jeden egzemplarz. Pewne jest, że żadne muzeum na świecie nie może pochwalić się takim eksponatem. Poza MWP tylko trzy placówki w Polsce – w Krakowie, Łasku i Bełchatowie - posiadają jakieś jego elementy. W stolicy "Łosia" jest najwięcej – stwierdza gazeta

Offline szukacz

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1323

Offline Einher

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 342
  • Proxima & Garret Ace 150
Odp: Pokażą "Łosia" w Muzeum Wojska Polskiego
« Odpowiedź #2 dnia: 24.11.2011, 17:25:25 »
Ponoć Rumuni w latach 60 zwracali się do strony polskiej o pomoc w przekazaniu Łosia do naszego kraju (ktoś sobie przypomniał że coś takiego leży u nich za śmietnikiem i , że właściwie można byłoby sobie to wziąć) ale władze komunistyczne nie wyraziły zainteresowania sprowadzeniem do kraju owocu międzywojennej myśli technicznej i tak oto ostatni Łoś trafił na rumuńskie żyletki  :(
Bracia! Jesteśmy winni coś naszym przodkom...