Autor Wątek: Na ratunek srebrnym groszom!  (Przeczytany 8984 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piątal

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
Na ratunek srebrnym groszom!
« dnia: 02.10.2011, 21:13:04 »
Witam!
Znalazłem 1 i 0.5 srebrnych groszy, które były kompletnie czarne. Próbowałem je wyczyścić roztworem amoniaku takim, jak w temacie http://www.pasja-eksploracja.pl/forum/czyszczenie-i-konserwacja/kolejny-eksperyment/ , ale efekt był delikatnie mówiąc bardzo zły. Da się jakoś uratować te monety?

http://img543.imageshack.us/img543/7662/05bu.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

http://img840.imageshack.us/img840/5749/05afd.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!


http://img716.imageshack.us/img716/7829/1gra.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

http://img571.imageshack.us/img571/5472/1grb.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!
« Ostatnia zmiana: 16.10.2011, 11:19:40 wysłana przez Administrator »

Kirkor

  • Gość
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #1 dnia: 03.10.2011, 10:26:31 »
Skoro powołałeś się "Piątal" na mój eksperyment z "Silber Groszem"  to czuję się zobligowany , żeby odpowiedziec . Może zwrócę uwagę na trzy podstawowe zasady o których trzeba pamiętac. 1.W przypadku monet srebrnych , srebro używane do ich produkcji  nie jest jednorodne , jeśli chodzi o zawartośc czystego kruszcu i jego rozłożenie w stopie użytym do wybicia monety . Do każdej monety podchodzi się więc indywidualnie .
2. Sposób konserwacji , oraz środki używane do niej , zależą  między innymi od środowiska w jakim zalegała i jego wpływu na monetę ( skład chemiczny gleby , kontakt z innymi metalami (monetami) i wiele związków mineralnych tworzą określony nalot , na który zwykle mówimy patyna , ale nie wszystko nią jest . Nie zawsze środek pomagający  jednej monecie  identycznie pomoże  drugiej , nawet pozornie takiej samej. 
3. Proces konserwacji zawsze przebiega pod pełną kontrolą i powinien byc przerwany w chwili , gdy zauważysz , że dzieje się coś nieprawidłowego . Poza tym jeżeli w tym konkretnym przypadku użyłeś roztworu amoniaku i robiłeś to pierwszy raz , rozsądniej było użyc słabszego roztworu . Amoniak nie radzi sobie ze wszystkimi nalotami na srebrnych  monetach o czym wspominałem , a poza tym powoduje wytrącanie się jonów wyczyszczonego już srebra , a więc uszkodzenia powierzchni monety . Była o tym mowa na Forum . Patrząc na Twoje fotki , nie gniewaj się , ale wnioskuję , że wrzuciłeś monety do roztworu i patrzyłeś czemu nie schodzi wszystko równomiernie , moczyłeś do bólu , świadczą o tym aż białe wżery  . Proces nigdy nie przebiega równomiernie na całej powierzchni . Ja swojemu "Silber" pomogłem wykałaczką i szczoteczką , poza tym jak zauważyłeś na moim była inna "patyna"(coś w rodzaju grynszpanu". Człowiek uczy się na błędach , niekiedy boleśnie (szkoda mi Twojego "rzymka"po elektro )  Trzeba czytac , dalej próbowac (ale na czymś "tańszym") i nadal zdobywac doświadczenie  . Ja życzę Tobie sukcesów .    Kir.  :(

Offline Piątal

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #2 dnia: 03.10.2011, 14:02:42 »
W celach testowych spróbuję jak by wypadł słabszy roztwór kwasku cytrynowego.
Tych monetek już chyba niestety nie wyprowadzę na prostą.  :lipa

Co do Rzymka, to na prawdę nie ma co rozpaczać, bo był w bardzo złym stanie już przed elektrolizą i jego stan praktycznie po elektrolizie się nie zmienił. Wyglądał na poważnie uszkodzonego, ale tak po prostu wyszło zdjęcie.

Pozdrawiam

Kirkor

  • Gość
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #3 dnia: 03.10.2011, 14:54:25 »
Mam jeszcze jedno pytanko Piątal : Czy te sreberka znalazłeś w miejscu gdzie było jakieś bagienko ? A jak wymoczysz w kwasku cytrynowym , zrób fotki i pokaż , takie doświadczenie przyda się wszystkim . Jeszcze coś  , zanim użyjesz kwasu cytrynowego , może spróbuj przede wszystkim odtłuścic monetki , (dokładnie umyc i wypłukac wodą ), następnie weź kawałek (20 x20 cm) cienkiej blaszki aluminiowej , dokładnie przetrzyj drobniutkim papierem ściernym , tą blaszkę i też ją odtłuśc . W jakimś (najlepiej szklanym naczyniu) może byc plastikowe , rozrób roztwór wody z solą kuchenną  (dwie łyżeczki na szklankę ) włóż do naczynia blaszkę aluminiową , wlej roztwór i połóż na blaszce te sreberka , jeżeli po czasie zaczną pojawiac się drobniutkie pęcherzyki gazu i poczujesz zapach siarkowodoru , to znaczy że reakcja zachodzi prawidłowo , byc może coś uda się uratowac . Ta metoda nie zniszczy Tobie srebra , ale potrzeba cierpliwości i kontrolowania procesu , jeśli nie pomoże , to zrób jak napisałeś .    Kir.  :)
« Ostatnia zmiana: 03.10.2011, 15:15:50 wysłana przez Kirkor »

Offline Piątal

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #4 dnia: 03.10.2011, 15:00:16 »
Można powiedzieć, że bagienko (w pobliżu wysychającego oczka wodnego, grunt raczej organiczny. Badania makroskopowego nie robiłem)  ;)
Szkoda mi jak cholera tego 1 grosza bo chyba gdybym delikatniej się z nim obchodził to byłby super pieniądz, ale trudno się mówi.

Jak zrobię miksturę z kwasku i będą efekty, to się pochwalę.

Pozdrawiam

Kirkor

  • Gość
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #5 dnia: 03.10.2011, 15:21:05 »
Tak myślałem , amoniak nie radzi sobie z siarczkiem srebra , czyli związkiem powstałym w wyniku oddziaływania siarkowodoru na srebro , a siarkowodór  to gaz powstały w skutek rozkładu związków organicznych , roślin  na przykład w bagienkach .  Kir.  :)

Offline Piątal

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #6 dnia: 16.10.2011, 10:13:46 »
Witam!
Wczoraj postanowiłem wrócić do tematu srebrnych groszy.
Miało to być bardziej sprawdzenie możliwości kwasku cytrynowego niż faktyczne delikatne czyszczenie, więc użyłem dużo silniejszego roztworu niż normalnie bym użył. Nie wiem ile to było % ale myślę, że powyżej 30%.

Na pierwszy ogień poszło 1/2. Wrzuciłem je do roztworu, potrzymałem kilka minut, wyjąłem, potarłem palcami, znów wrzuciłem na jakieś 2min. Po wszystkim płukałem pocierając palcami z sodą oczyszczoną. Po wszystkim wyszło tak:
http://img853.imageshack.us/img853/7632/pict0062n.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

http://img685.imageshack.us/img685/4269/pict0064s.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

Nie jest to może rewelacja, ale gdy spojrzy się na 1 post, to poprawa jest znaczna. Wcześniej nawet nie wiedziałem co jest na rewersie.

1Grosik był w lepszym stanie, więc potraktowałem go delikatniej. Wrzuciłem do cytryny na jakąś minutę. Później pocieranie w palcach, znów na kilkanaście sekund i pocieranie w palcach + wykałaczka. Efekt końcowy:
http://img11.imageshack.us/img11/6317/pict0056he.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

http://img32.imageshack.us/img32/9341/pict0055x.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!


Jak widać cytryna w porównaniu z długotrwałym moczeniem w mocnym roztworze amoniaku, to potulny baranek.

Zaciekawiony efektami postanowiłem przetestować inne metale. Do słoika z cytryną trafiły:
http://img403.imageshack.us/img403/2260/img719.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

W ostatniej chwili zrezygnowałem z 2zł bo były dużo większe od pozostałych monet.

Efekty:

Aluminium czyści się tą metodą bardzo dobrze! Nawet słabej jakości aluminium z wżerami poddane całonocnemu moczeniu w mocnym roztworze nie uszkodziło się za bardzo, natomiast brud ładnie zszedł (porównajcie z 1 foto).
http://img406.imageshack.us/img406/6600/pict0044f.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

http://img811.imageshack.us/img811/7899/pict0043z.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!


Kolejna była boratynka rąbnięta niechcący szpadlem. Przed była pokryta grubym jasnozielonym nalotem. Po wygląda tak:
http://img80.imageshack.us/img80/33/pict0053fn.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!


5gr współczesne:
http://img834.imageshack.us/img834/4483/pict0052l.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

Po godzinie było całe jasne jak na dole. Po całej nocy znów się zabrudziło. Pewnie W słoiczku było już za dużo syfu w stosunku do ilości monet.

Cynowy destrukt z mocnym trądem (poszedł do roztworu troszkę później):
http://img26.imageshack.us/img26/1987/pict0046s.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

Jak widać białe ogniska poznikały pozostawiając po sobie krajobraz księżycowy. Napisów nie ma, ale wcześniej też nie było.

Czarne 10 pfennigów (nikiel?):
http://img52.imageshack.us/img52/9453/pict0050o.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!

Jak widać ta metoda nie nadaje się do tego rodzaju monet.

1 Pfennig rzeszy. Materiał to chyba cyna, ale leżąca w roztworze od początku, przez to dużo bardziej narażona na zniszczenie od poprzedniego destrukcika. (Porównajcie z foto 1):
http://img853.imageshack.us/img853/1134/pict0047m.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!


Moje subiektywne podsumowanie:
- Wg mnie aluminium można czyścić tą metodą bez większych zastrzeżeń. Brud schodzi a na monetach nie robi to większego wrażenia. 
- Co do srebra, to trzeba uważać(monety bardziej wartościowe), ale nie należy wcale demonizować tej metody tak jak robią to niektórzy "amoniakowcy". Szybkie, kontrolowanie płukanie w cytrynce przynosi dobre rezultaty.
- Niedziaków i monet z domieszką miedzi nie radzę tak czyścić. Może inny czas moczenia i proporcje dałyby inne efekty, ale u mnie miedziaki zrobiły się jasnoróżowe.
- Monety cynowe dały niejednoznaczne wyniki, ale wydaje mi się, że słabszy roztwór może okazać się bardzo pomocny w walce z zabrudzeniami tych monet. Na pewno będę jeszcze testował cytrynkę na cynowych pfennigach rzeszy.

Pozdrawiam
Piątal
« Ostatnia zmiana: 16.10.2011, 19:59:50 wysłana przez Piątal »

Janosik

  • Gość
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #7 dnia: 16.10.2011, 10:40:18 »
No to załatwił Kolega sobie moniaczki :) 1 fennig to cynk, nie cyna. 10 fennigów to miedzionikiel, przy reakcji z kwasem cytrynowym, "spaliłeś" monetkę. Jeśli chodzi o srebrne grosze, należało je zostawić w takim stanie w jakim je znalazłeś :). Niestety teraz wyglądają tragicznie :(
Pozdrawiam!

Grzybek88

  • Gość
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #8 dnia: 16.10.2011, 10:42:23 »
Za duże stężenie :P

Ja robię na oko 5% albo przecieram sokiem wyciśniętym z cytryny i wychodzi dobrze (cała operacja wychodzi wtedy ok. 15 minut- nie wiem ile w tym moczenia- myślę, że nie więcej jak 5 minut.
Do alu polecam kwas szczawiowy ale szybką kąpiel ok 30 sek. potem przetarcie i znów krótka kąpiel ;)

Offline Radek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2549
  • Jabel, Rutus Proxima :)
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #9 dnia: 16.10.2011, 11:05:54 »
1.
Cytuj
Brud schodzi a na monetach nie robi to większego wrażenia.
Rozwaliłeś mnie :lol :lol :lol

http://img834.imageshack.us/img834/9145/pict0043zo.jpg
Na ratunek srebrnym groszom!


2.
Cytuj
Szybkie, kontrolowanie płukanie w cytrynce przynosi dobre rezultaty.
Nie zauważyłem. Cytryna(w tym i kwasek cytrynowy) wyżera miedź ze stopu srebra!!!

3.
Cytuj
Monety cynowe
Kolega chyba nigdy niczego nie lutował i nie wie, że pfennig z cyny(jeśli by takowy istniał) giął by się w palcach! :)

4.
Cytuj
Kolejna była boratynka rąbnięta niechcący szpadlem. Przed była pokryta grubym jasnozielonym nalotem.
Ten gruby zielony nalot, to szlachetna zielona patyna :glowamur

« Ostatnia zmiana: 16.10.2011, 13:05:21 wysłana przez Radek »



Offline Piątal

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #10 dnia: 16.10.2011, 11:15:08 »
Co do groszy, to wyglądają słabo, ale rozwaliło je moczenie w amoniaku, który miał być podobno łagodny. Tak jak były zostawić ich nie mogłem, bo ledwie było widać co to za moneta. Żeby je zidentyfikować trzeba było je zmoczyć i patrzeć pod silne światło. Były masakrycznie brudne.

Resztę moniaczków może i rozwaliłem, ale były przeznaczone do rozwalenia- mam osobny woreczek na destrukty do testów ;) Chciałem zobaczyć jak działa kwasek na poszczególne monety.

Dziękuję za poprawienie błędów merytorycznych- relacja pisana na szybko i stąd przejęzyczenia ;)

Grzybek88

  • Gość
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #11 dnia: 16.10.2011, 11:23:41 »
Bo amoniak jest łagodny w stężeniu 5-10% ;)

Janosik

  • Gość
Odp: Na ratunek srebrnym groszom!
« Odpowiedź #12 dnia: 16.10.2011, 11:37:28 »
Co do groszy, to wyglądają słabo, ale rozwaliło je moczenie w amoniaku, który miał być podobno łagodny. Tak jak były zostawić ich nie mogłem, bo ledwie było widać co to za moneta. Żeby je zidentyfikować trzeba było je zmoczyć i patrzeć pod silne światło. Były masakrycznie brudne.

Resztę moniaczków może i rozwaliłem, ale były przeznaczone do rozwalenia- mam osobny woreczek na destrukty do testów ;) Chciałem zobaczyć jak działa kwasek na poszczególne monety.

Dziękuję za poprawienie błędów merytorycznych- relacja pisana na szybko i stąd przejęzyczenia ;)

Szanowny Kolego. Rozwalają mnie Twoje stwierdzenia :):):) Czyszczę sreberka w amoniaku (tym spożywczym) i jakoś nie rozwaliło mi żadnej monety. Owszem kilka razy zdarzyło się, że amoniak nie zadziałał.
Ja biorę łyżeczkę amoniaku spożywczego na pół szklaneczki (po mniejszej nutelli) letniej wody (nie gorącej, bo będziesz miał super reakcję :):):)), wrzucam monetkę i pozostawiam na kilka godzin, następnie przecieram delikatnie palcami i tak do skutku :):):)
Zauważyłem, że czyszczenie przebiega szybciej i sprawniej, kiedy woda jest ciepła.
Pozdrawiam!
P.S. Zanim Kolega weźmie się za czyszczenie-niszczenie tych 2 zł z PRL-u, niech najpierw sprawdzi jaki to rocznik. Niektóre są naprawdę cenne ;)