Autor Wątek: Dziwny pozar.  (Przeczytany 2835 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ziober

  • Gość
Dziwny pozar.
« dnia: 08.12.2010, 11:12:03 »
Witam serdecznie.
Od najmlodszych lat interesowala mnie tajemnica Riese ze wzgledu na wyjazdy do dziadkow mieszkajacych w tamtych stonach,oczywiscie byla to niesamowita przygoda.Jak to zazwyczaj bywa w doroslym zyciu pozostaje to tylko gdzies w nas aczkolwiek tylko teoretycznie .Wiec moje przygody ograniczyly sie do lektury ksiazek.
Jakis czas temu przeczytalem ksiazke na ten temat i postanowilem skataktowac sie z autorem w sprawie pomocy wyjasnienia kilku watkow.
Po przekazaniu informacji o miejscu znalezienia map i opowiedzeniu historii z tym zwiazanej w krotkim czasie po zostalo spalone to miejsce.
Autor ksiazki stwierdzil ze to rzecz normalna a w polsce pozarow duzo..
Dziwne tylko ze przez tyle lat nic sie nie dzialo a jak cos wyplynie to slady sa niszczone...?
Co myslicie o tej sprawie?

Kirkor

  • Gość
Odp: Dziwny pozar.
« Odpowiedź #1 dnia: 08.12.2010, 18:27:25 »
Z całym szacunkiem , ale wygląda na to , ze miałeś kolego pecha . Kierowcy szczególnie wiedzą , że istnieje coś takiego jak ograniczone zaufanie , a skoro pospieszyłeś się z wyjawieniem swoich odkryc  , pewnie następnym razem pomyślisz dwa razy , zanim coś takiego ponownie zrobisz . Nie znaczy , że zachęcam do okazywania, czy ograniczania w jakimś stopniu zaufania , w stosunku do innych .  Pewnie większośc z nas ma swoich bardziej i mniej zaufanych przyjaciół i takie jest życie . Sam pracuję od dwóch lat nad jedna sprawą , szukałem pomocy u kilku osób , ale za każdym razem zastanawiałem się czy sobie nie zaszkodzę i w tej chwili na razie czekam aż trochę wszystko ucichnie i będę ciągnął dalej . A co do Twojej konkretnej sytuacji , nie myślisz chyba że ktoś nie zaangażowany w nią bezpośrednio i nie znający szczegółów będzie próbował oceniac , czy pożar był zamierzony , czy był próbą zatarcia jakichś śladów , czy coś w tym rodzaju . A o samym kompleksie REISE napisano już tyle sensacji , że jedna mniej , czy więcej nie zrobi różnicy dla tych , którzy są w temacie . A odnalezienia map i wiadomości, byc może nie publikowanych gratuluję . Na tym polega pasja i eksploracja . Oczywiście to tylko moje zdanie i nie koniecznie musisz się z nim zgadzac . Pozdrawiam   Kir.  :)