Autor Wątek: W jaki wykrywacz zainwestować?  (Przeczytany 15078 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gosc forum

  • Gość
W jaki wykrywacz zainwestować?
« dnia: 11.01.2010, 16:47:34 »
Witam wszystkich użytkowników tego oto forum. Piszę tutaj dlatego iż planuję zakup wykrywacza metali, jednak nie bardzo wiem jaki kupić. Pewnie nasuwa Wam się na myśl pierwsze podstawowe pytanie "czego chcesz szukać?" A więc już odpowiadam, generalnie chce szukać jakieś monetki, guziki, łuski itd. itp. jednak też dobrze by było aby wykrywacz był dobry w wyszukiwaniu militarki. Reasumując chce by był dobry w wyszukiwaniu tak drobnicy jak i militarki :). Myślę że ważną informacją będzie to że nie miałem wcześniej żadnego wykrywacza i to będzie pierwszy. kwota jaką zamierzam przeznaczyć na ten zakup to około 1000-1200 PLNów. Myślałem o kupnie garretta 250 z dwoma cewkami mała i dużą. Jednak czy to będzie dobry wybór? czy może znacie coś lepszego w tej cenie? Do garretta zniechęciły mnie trochę opinie o kiepskim jego zasięgu, prawda to? Może jest tu ktoś kto korzysta z tego sprzętu , jeśli tak to chciał bym poznać jego opinie. Aha jeśli chodzi o teren poszukiwań to głównie będą to grunty orne, jakiś lasek... Z góry serdecznie dziękuje za odpowiedzi i życzę owocnych poszukiwań.
« Ostatnia zmiana: 11.01.2010, 17:44:52 wysłana przez Administrator »

mechanik

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #1 dnia: 11.01.2010, 18:06:33 »
Gościu przejrzyj stronki archiwum   http://www.pasja-exploracja.pl/archiwum/forum/index.php/board,12.0.html  po co temat wałkować

gosc forum

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #2 dnia: 11.01.2010, 21:05:10 »
Witam ponownie i dzięki za odpowiedz. Poczytałem sobie trochę i w grę jeszcze wchodzi rutus proxima za 1300 PLN no albo ten garrett za 1100 z 2 cewkami i jakimis tam jeszcze gadżetami. Który byłby lepszy w moim przypadku? Generalnie rozchodzi mi się o zasięg... no i działanie zarówno na monetki jak i militarke. Reasumując to wszystko co wyczytałem można stwierdzić , że kanar nie jest złą wykrywką ale ludziska (zupełnie nie wiem czemu) bardziej są przekonani do proximy.

Offline marek 040

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 46
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #3 dnia: 11.01.2010, 21:14:04 »
Hej,
Gościu :D jeżeli nie chcesz się zrazić do fajnego hobby nie radzę kupowania Garreta ace 250.
Też miałem podobny problem, ale sugestie i podpowiedzi kolegów z tego forum co do wyboru
sprzętu przekonały mnie do wyboru  polskiej marki.Nie chcę być posądzony o stronniczość i reklamę konkurencji, ale bynajmniej mój wybór był strzałem w 10.
Ace 250 lepiej wygląda na fotkach aniżeli w rzeczywistości, moim zdaniem sprawia wrażenie
zabawki , którą można kupić chłopcu na komunię :-X.

                                                                                                   Pozdro

gosc forum

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #4 dnia: 11.01.2010, 21:34:17 »
Panowie , dziękóweczka za odpowiedzi , wybór chyba padnie na Rutusunia - tak jak radzicie. Jednak jeśli ktoś jeszcze coś ma do dotania na temat wykrywek to prosił bym o napisanie, bardzo chetnie przeczytam . Jeszcze raz dzięki i połamania kija :)

Offline franklin

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 248
  • Whites Prizm 6T
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #5 dnia: 12.01.2010, 16:57:35 »
Witam.
Ja ze swojej strony poleciłbym ACE 250 lub F4 ze wskazaniem na F4 bo jednak chyba ma większy zasięg choć na drobnicę ACE 250 jak dla mnie rewela.
Ale ja dodatkowo jeszcze o czymś innym.Gościu piszesz o zakupie wykrywacza z dodatkowymi gadżetami.Ja osobiście poza dodatkową cewką i osłoną na cewkę nie zdecydowałbym się na inne firmowe gadżety.
Np oryginalne słuchawki mogą kosztować kilkadziesiąt złotych a nawet i koło stówki ale po co przepłacać jak niefirmowe kupisz dużo dużo taniej i też będzie wporządku,no chyba,że ktoś ma parcie na drogie firmowe gadżety.
pozdrawiam.

Offline mackgywer

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 674
  • MINELAB EXPLORER
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #6 dnia: 12.01.2010, 18:48:43 »
F4 ma lepszy zasięg od Gareta. Biegałem wcześniej z F2 ,też jest nie najgorszy ,a na pewno lepszy od kanarka.Teraz się przesiadłem na Minelaba. Tak już mam ,że w miarę jedzenia apetyt rośnie.
        Pozdrawiam wszystkich zapalonych poszukiwaczy.
Prawdziwy mężczyzna nie pije miodu.
Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły.

Offline sanoczanin

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 124
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #7 dnia: 12.01.2010, 18:55:50 »
Polecam Fischer F4,sam z nim chodze i nie ma dla mnie lepszego sprzetu.Oczywiście każdy chwali swoje ale wybór należy tylko do Ciebie
Rynio

gosc forum :)

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #8 dnia: 12.01.2010, 19:15:44 »
Franklin, sprawa ma się tak: myślałem o Ace 250 w zestawie za 1100 PLN (SPack) tylko dlatego że kolesie dają dodatkową cewkę na militarke. Garrett z podstawówką kosztuje około 750 PLN. Nowa cewka koło 400 PLN. Gdybym chciał zakupić to osobno to wyniesie 1150 PLN. Więc skoro mam zestaw za 1100 z drugą cewką + gadzety to wyszedł bym na tym korzystniej. Garrett podstwowy to podobno kombajn na drobnice z militarą gorzej a mi zależy na tym i na tym, więc dlatego chciałbym też mieć większy talerz. Szczerze mówiąc , to nie interesuje mnie nic innego w tym zestawie po za cewką. Nie trzeba mi jakiś szmatek na elektronikę , oryg słychawek czy innych cukierków.  Chce , dobry wykrywacz na militare drobnice no i z git zasięgiem za nie więcej jak 1300 PLN. Oblukam jeszcze tego F4 , puki co najbardziej jestem przekonany do Rutuska :) .  Dzięki za odp Pozdrawiam

pele

  • Gość

MarekM75

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #10 dnia: 20.01.2010, 16:51:02 »
Gościu z zakupem się nie śpiesz, na wiosnę będzie można dużo sprzętu wyrwać na allegro w dobrej cenie, ja sam zamierzam na sezon przesiadkę. Mam właśnie Rutusa i pewnie pogonię go niedrogo.

lala

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #11 dnia: 20.01.2010, 21:15:32 »
No witam Panowie. Zdecydowałem się chyba jednak na Rutusa - polski, polskie menu, podobno nie do zajechania sprzęt a jeśli chodzi o ewentualny serwis to spotkałem się nawet z opiniami , że jest najlepszy w kraju :) (pomijając już możliwości Rutusa)  Musze jeszcze wybadać jak spisuje się jeśli chodzi o kolor, a może ktoś z Was wie? Bo chyba na kolorku mi najbardziej zależy. MarekM75 - aktualnie Proxima jest teraz na promocji za 1300 PLN i chciałbym się wyrobić z kupnem przed jej zakończeniem, normalnie kosztuje prawie 1500 PLN , czuje że na wiosnę znowu będzie po 1500.

Ale co mnie zaskoczyło, będąc w jednym ze sklepów z wykrywaczami, kiedy zapytałem o Rutusa , kobieta nawet nie wiedziała co to jest. Pierwsze co pomyślałem to to, że Rutus kompletnie nie ma wzięcia... a nawet miałem z niego zrezygnować, ale myślę że opinie internautów, użytkowników i ludzi co w tym siedzą jest chyba bardziej wiarygodna. Dzięki Wam Panowie poszukiwacze za doradztwo, jak by co czekam jeszcze na opinie o rutusie no i jak jest u niego z tym kolorkiem? w nast tyg myślę, że zamówie spęrzęcicho u producenta. Pozdrawiam

mechanik

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #12 dnia: 21.01.2010, 17:37:28 »
Kolego zainwestuj w dwie wykrywki, koszt poniesiesz w granicy 1200 zł ,a będziesz miał sprzęt na militarę i pożeracza kanarka monetek i ma to jeszcze jedną zaletę,że jak zabierzesz ze sobą kompana laika to zawsze będziesz miał mu co pożyczyć do machania.Kanarek z większą cewką jest bardzo nie wygodny przy pracy- to też weź pod uwagę.Ja po mimo złej reklamy Prospektora, nie mogę na niego narzekać- na militarkę jest super ,a cena jaką osiąga na allegro to suma około 550 zł to z racji tego pewnie ,że zawiedzeni moneciarze nie mogą nim nic znaleźć ,a to korzyść dla hobbystów militarystów.To taka moja podpowiedź i opinia(nikogo nie obrażając) ;)

MarekM75

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #13 dnia: 21.01.2010, 18:52:43 »
Gościu, nie martw się promocje nie są po to, by później je likwidować. Zasada jest jedna - jak towar ma niższą cenę to będzie ją miał! (ew. na miesiąc wrócą do pierwotnej) Spokojny bądź :) Ja na pewno sprzedam Proxę, bo mam zamiar kupić w Czechach inny sprzęt (tam taniej!) i jeszcze dorzucę słuchawki, pokrowce na elektronikę i wyświetlacz oraz torbę! Byłem z nią kilka razy w terenie - przetestowana - wszystko gra! Dlaczego sprzedaję? Zrobiłem błąd. Myślałem, że to będzie hobby na sezon (wcześniej obyłem się przy kolegach) dlatego kupiłem sprzęt niedrogi, a dobry - teraz już wiem, że wpadłem :) i zamierzam kupić maszynę z górnej półki. Pozdrawiam...

gosc forum :)

  • Gość
Odp: W jaki wykrywacz zainwestować?
« Odpowiedź #14 dnia: 21.01.2010, 19:44:36 »
Mechanik, Twoja propozycja z dwoma wykrywaczami wcale nie jest głupia, myślałem też nad tym szczerze mówiąc, jednak 2 wykrywki są mało praktyczne, za dużo zachodu, nie chce mi się drylować po krzakach z 2 kijkami.

Commander2, kobieta nie sprawiała wrażenia takiej, która by miała zerowe pojęcie na ten temat, potrafiła powiedzieć coś na temat garetta czy bounty hunter-a  aczkolwiek nie były to info wystarczające dla kogoś kto by był zdecydowany na zakup. Idąc do sklepu spodziewałem się fachowej porady, doradztwa itd no ale cóż, nie sprostała moim wymaganiom :) no i efektem tego było to, że nie sprzedali wykrywacza, ale to ich problem. Więcej razy tam nie pujde, no chyba że będę chciał skorzystać z usług fryzjerskich ;)

Marku, szczerze mówiąc to myślałem o kupnie nowej wykrywki.. Jeśli używasz Rutusa to może wiesz jak on spisuje się jeśli chodzi o kolor? Bo głównie o to mi chodzi. Pozdrawiam