Autor Wątek: Jajo...  (Przeczytany 860 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Administrator

  • Gość
Jajo...
« dnia: 07.11.2010, 20:03:09 »
Cytuj
Po otwarciu nie wierzyli własnym oczom. W skrytce leżały skarby ogromnej wartości, co nie budziło wątpliwości nawet laika, m.in. bezcenne jajko Fabergé. Przedmiot, który na aukcjach sprzedawany jest za miliony dolarów. Ale to tylko cząstka skarbca. Była też sowa Fabergé ze srebra patynowanego, srebra pamiętające epokę carycy Katarzyny II – większość pamiątek pochodzi właśnie z XVIII wieku. Po przewiezieniu ich kilka miesięcy później do Polski wyceny dokonali rzeczoznawcy. Potwierdzili, że skarby są unikatowe i wprost bezcenne.

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/skok-pani-minister-na-jajo,1,3736653,kiosk-wiadomosc.html