Autor Wątek: Dylematy zielonego w temacie  (Przeczytany 2991 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dru

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
Dylematy zielonego w temacie
« dnia: 05.10.2011, 23:39:11 »
Witajcie,

Już kilkukrotnie przymierzałem się do napisania tutaj wiadomości i dowiedzenia się kilku rzeczy które mnie interesują. Przeglądałem kilkadziesiąt tematów na forum niestety nie wszystkie do końca rozwiewały moje wątpliwości, a niektóre budowały nowe znaki zapytania w mojej głowie :)

Jestem totalnie zielony w temacie, choć niesamowicie zauroczony takim hobby jakim jest eksploracja terenu przy pomocy wykrywacza. Niestety nie mam nikogo wśród rodziny, czy znajomych z kim mógłbym porozmawiać lub zapoznać się bliżej z tematem, dlatego mam nadzieję, że nie zanudzę Was moimi błahymi pytaniami i wątpliwościami.

Jednocześnie pragnę się przywitać z Wami, bo to mój pierwszy post na forum – Hej!

Moje pytania odnośnie sprzętu:
1)   Nie posiadam swojego sprzętu (jeszcze) i planuję coś kupić do kwoty ok. 800zł. Bardzo wielu z Was poleca dla początkujących ACE 250, ale wiadomo że każdy nastawia się na coś innego przy rozpoczynaniu tego hobby. Zastanawia mnie fakt czy wybór tego sprzętu ma szanse spełnić moje nadzieje na wykrywanie tych mniejszych znalezisk (monety, wisiorki) ale jak i tych większych (ordery, zegarki, odznaki itd) oraz wartościowych (biżuteria itp).
   a.   Co do ACE250 wyczytałem że jest jeszcze model EuroAce250, który rzekomo dostosowany jest do naszych warunków europejskich, czy jest aż tak duża różnica?
   b.   Czy osłonę na cewkę należy sobie wykonać samemu, czy jest ona w zestawie, ewentualnie można gdzieś zakupić?

2)   Kolejną sprawą jest sklep w którym można kupić sprzęt i akcesoria, czy możecie polecić jakiś zaufany sklep online z dobrą obsługą?
Zależy mi szczególnie na dobrym wyborze sprzętu, aby nie żałować wydanych na niego pieniędzy.

Moje pytania ogólne do eksploracji terenów:
1)   Czy mogę z wykrywaczem pójść do parku miejskiego i eksplorować nim tereny zielone?
2)   Czy w trakcie zimy również można wybierać się na spacery po polach i lasach, czy to hobby sezonowe?
3)   Czy nie boicie się, że traficie na nisko zakopane kable itd.?
4)   Przeglądałem na forum piękne znaleziska, stąd moje pytanie jak często zdarza się wam wracać z niczym? Czy zawsze się cos znajduje, jak często można znaleźć coś czym warto się pochwalić na forum. Wiem, że wszystko zależy od terenu w jakim się eksploruje, ale pytam o Wasze doświadczenia.
5)   Czy ktoś może z Was jest z województwa dolnośląskiego i może coś powiedzieć na temat swoich doświadczeń na tym obszarze?
6)   Czy jest w sieci jakiś poradnik dla początkujących dotyczących podstawowych pojęć, wskazówek: jak?, gdzie?, kiedy szukać?

Dzięki, za poświęcony czas!

Administrator

  • Gość
Odp: Dylematy zielonego w temacie
« Odpowiedź #1 dnia: 05.10.2011, 23:46:28 »
Dla klarowności tematu lepiej będzie jak każde pytanie będzie jednym tematem. Przy takim natłoku pytań w jednym temacie trudno będzie o sensowną dyskusję ale to już pozostawiam Twojej ocenie.

Poczytaj: http://wwwdark.w.interia.pl/

Pozdrawiam

Offline dru

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Dylematy zielonego w temacie
« Odpowiedź #2 dnia: 05.10.2011, 23:50:11 »
Dzięki za radę, nie chciałem zasypać forum mnóstwem osobnych wątków dlatego pomyślałem o zbiorowym temacie, mam nadzieję jednak, że jakoś uda się sensownie podyskutować :)

Offline ARBUZ

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 633
  • A ja to ze śwagrem łaże
Odp: Dylematy zielonego w temacie
« Odpowiedź #3 dnia: 06.10.2011, 07:42:03 »
Cytuj
Moje pytania ogólne do eksploracji terenów:
  Na kilka pytań postaram się ci odpowiedzieć .Adekwatnie do mojej wiedzy i doświadczenia .
Co do pytania pierwszego ,do parku miejskiego bez żadnych pozwoleń raczej nie wchodź.
2. Dla wytrwałych eksploratorów nie ma różnicy czy to lato czy zima ,sam chodzę cały rok mimo śniegu i mrozu ,nie da się na polu to pędzę do lasu .W lesie mech więc ziemia tak nie przemarza
3. Kable i inne takie to raczej w miastach ,a zresztą kable jest bardzo łatwo rozpoznać gdyż dają sygnał na dłuższej linii ,każdy inny przedmiot np moneta zlokalizujesz na 20 cm2.
4.Często do domy wraca się z badziewiem i z niczym ciekawym ale w tej pasji liczy się cierpliwość no i oczywiście trzeba mieć farta szczęście. A z tym chwaleniem się na forum to nie ma co przesadzać.
Odnośnie wyboru wykrywacza to modele Ace 150 i 250 są godne polecenia sam chodzę zarówno z jednym jak i z drugim i szczerze je polecam .
To jest moje zdanie ,być może koledzy z forum dopiszą jeszcze swoje przemyślenia na dręczące cię pytania.Pozdrawiam  ARBUZ.  e                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             
« Ostatnia zmiana: 06.10.2011, 07:52:44 wysłana przez Radek »

Offline Uri

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
  • Detektyw
    • Stowarzyszenie Poszukiwaczy Śladów Historii "Sakwa"
Odpowiedzi na dylematy zielonego...
« Odpowiedź #4 dnia: 06.10.2011, 09:18:28 »
Cześć dru,

Tak, sporo pytań, ale warto zawsze odpowiadać, po to są fora...
Posłużę się Twoimi pytaniami...

Sprzęt:
1)  ACE 250 na wykrywanie tych mniejszych znalezisk (monety, wisiorki) ale jak i tych większych (ordery, zegarki, odznaki itd) oraz wartościowych (biżuteria itp)...

Jak najbardziej. Chodziłem zawsze i chyba jeszcze długo pochodzę z ACE250, nawet miałem 2 sztuki do niedawna :) 250 lepsze od 150 o pin-point czyli punktowe namierzanie znaleziska po wstępnej lokalizacji, bardzo przydatne. Na pewno jest sporo świetnego, ale i droższego sprzętu, ale na drobnicę, w szczególności na początek (u mnie ten początek to już ponad 3 lata), ACE jest super, polecam.

   a.   Co do ACE250 wyczytałem że jest jeszcze model EuroAce250, który rzekomo dostosowany jest do naszych warunków europejskich, czy jest aż tak duża różnica?

Nie mam wiedzy.

   b.   Czy osłonę na cewkę należy sobie wykonać samemu, czy jest ona w zestawie, ewentualnie można gdzieś zakupić?

Nie jest w zestawie (albo czasem jest, trzeba sprawdzać specyfikację), ale można oryginalną dokupić niedrogo lub zrobić sobie np. w łatwy sposób, tj. kiedyś sugerował ktoś na forum, z dętki do małej opony (np. od taczki). Naciąga się ją na cewkę i jest idealnie, tyle że jest bardziej miękka i nie tak odporna na uderzenia jak oryginalna, która jest ze sztywnego plastiku.

2)   Kolejną sprawą jest sklep w którym można kupić sprzęt i akcesoria, czy możecie polecić jakiś zaufany sklep online z dobrą obsługą?

Ja kupiłem po prostu ze sklepu internetowego, przez allegro, pamiętam, że był z Krakowa, ale wiem, że sporo ludzi kupuje sprzęt w W-wie, w znanym sklepie... (zero reklamy).  8)

Co do eksploracji terenów:

1)   Czy mogę z wykrywaczem pójść do parku miejskiego i eksplorować nim tereny zielone?

Możesz, jak masz pozwolenie od właściciela terenu (miasto, gmina) i od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (wystawia jego Urząd, czyli WUOZ). Bez takich pozwoleń większość eksploracji w Polsce opiera się do przyjaznej interpretacji przepisów, mówiącej, że jeśli nie szukasz zabytków (definicja w ustawie o zabytkach), to wystarcza nawet słowne pozwolenie właściciela terenu. Ale to jest ogólnie najbardziej krucha materia w tym hobby, wielokrotnie dyskutowana na forach.

2)   Czy w trakcie zimy również można wybierać się na spacery po polach i lasach, czy to hobby sezonowe?

Na spacery - zawsze.  :okok  Tyle, że w zimie dochodzi grubość pokrywy śnieżnej, zmniejszająca zasięg, no i mróz, a więc zamiast saperki nierzadko potrzebny kilof lub czekan. osobiście nie chodzę zimą, ale kto wie... Las, jak wspomniano, jest generalnie "cieplejszy", nie tylko dzięki mchom, ale po prostu tam mniej wieje, temperatura odczuwalna jest wyższa. Poza tym często są to piaski, a to ogólnie sprzyja ;) Słyszałem, że zimą sprzyja dobre zbicie gleby, a w zbitej, nie przeoranej na świeżo, ziemi lepiej łapie się sygnały.

3)   Czy nie boicie się, że traficie na nisko zakopane kable itd.?

Płytko zakopane kable to źle zakopane kable. Większość powinna być tak głęboko, że zwykłym wykrywaczem nie powinieneś ich łapać, ale zdarza się. Tyle że w polach i lasach to już musiałby być cud...

4)   Przeglądałem na forum piękne znaleziska, stąd moje pytanie jak często zdarza się wam wracać z niczym?

Często.

4a) Czy zawsze się coś znajduje, jak często można znaleźć coś czym warto się pochwalić na forum.

Tak, zawsze, ale mogą to być kapsle, folia aluminiowa, opakowania od prezerwatyw i wiele innych skarbów. Na forum nie warto wstawiać rzeczy, których wiek sugeruje, że może to być zabytek. Dla własnego dobra. Osobiście sugeruję zwrócić się z potencjalnym zabytkiem do najbliższego muzeum, w celu konsultacji lub ew. przekazania. Znalezisko legalnie pozyskane lub zgłoszone w muzeum, jak najbardziej zasługuje na pokazanie na forum. Acha, radze nie pokazywać byle czego nawet jeśli to twój pierwszy "fant", na forum jest za dużo prześmiewców, a po co masz się zrazić. Zachęcam do wstrzymania się i napisania czegoś po tym, jak znajdziesz coś, z czego po raz pierwszy będziesz dumny :)

4 b) Wiem, że wszystko zależy od terenu w jakim się eksploruje...

Dokładnie. Jak stwierdzisz, że na danym terenie jest sporo śmieci, to daj sobie lepiej z nim spokój i idź gdzie indziej, zanim przestaniesz lubić to hobby. Są tereny, gdzie kapsle od wódki to 95% znalezisk i musisz się z tym pogodzić :)

5)   Czy ktoś może z Was jest z województwa dolnośląskiego i może coś powiedzieć na temat swoich doświadczeń na tym obszarze?

Nie ja.

6)   Czy jest w sieci jakiś poradnik dla początkujących dotyczących podstawowych pojęć, wskazówek: jak?, gdzie?, kiedy szukać?

Fora. Tylko i wyłącznie. Czytać, czytać... Przy kawie, w wolnym czasie, przeglądać stare wpisy, tak jak to już robiłeś, to na serio się przydaje. A co do identyfikacji, to fora i Wujek Googlow, ten ostatni pozwala namierzyć rzeczy, które są nienamierzalne ;)

Życzę Ci samych sukcesów i czekam na wieści z terenu. relacje, szczególnie fotograficzne, z fotami plenerowymi to coś czego zawsze jest deficyt, a co jest miodem na nasze serca ;)
Bywaj. Uri..

Offline Piątal

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: Dylematy zielonego w temacie
« Odpowiedź #5 dnia: 06.10.2011, 14:11:13 »
Sam jestem jeszcze początkującym i cały czas się uczę, ale postaram się dorzucić swoje 3 grosze.

1) Wykrywacz:
Sporo osób poleca Garett Ace 250. Ja mam X-terra 50. Nie robiłem nigdy porównania, ale wydaje mi się, że X-terra jest lepsza na monetki i biżuterię. Takie są moje przypuszczenia. Jeśli ktoś z okolic Szczecina chciałby się zmierzyć na wykrywacze, to bardzo chętnie zrobię porównanie ;)

2) Osłona na cewkę:
Ja chodzę bez i żyję. Może jak się wykrywacz zniszczy to pożałuję  :lol Chodzę głównie po polach i jestem ostrożny, więc na razie wszystko gra.

3)   Czy nie boicie się, że traficie na nisko zakopane kable itd.?
Musiałbyś chyba chodzić z bardzo głęboko sięgającą cewką i mieć wyjątkowego pecha. Nie słyszałem, żeby ktoś kiedykolwiek dokopał się do kabli...

4)   Przeglądałem na forum piękne znaleziska, stąd moje pytanie jak często zdarza się wam wracać z niczym?
Na początku zdarzało mi się wrócić z niczym, ale od kiedy przeczytałem dokładnie instr. obsługi wykrywacza i nabrałem troszkę doświadczenia to praktycznie zawsze coś znajduję, choćby to było tylko kilka pfennigów. Musiałbyś mieć dużego pecha lub szukać na totalnym pustkowiu (np. teren z którego wcześniej ktoś usunął wierzchnią warstwę gruntu) by kompletnie niczego nie znaleźć.

Ode mnie to tyle.

Pozdrawiam
Piątal

Offline prospektor

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 176
Odp: Dylematy zielonego w temacie
« Odpowiedź #6 dnia: 06.10.2011, 20:34:27 »
Prawdą jest, ze praktyka czyni mistrza...

Może jeszcze ja jedno zdanie dopełniające.
 
Musisz poznać dobrze wykrywacz którym będziesz się posługiwał, instrukcja obsługi jest bardzo ważna, nie mniej jednak poświęcony czas w terenie jest bezcenny.

Widzisz, ja  poszukiwanie śladów historii łącze również z teorią, daje mi ona dużo ciekawych wrażeń.
Wyszukuje interesujące mnie treści np. w Kronikach Długosza, badam stare mapy, poznaje historię poszczególnych miejscowości, wyszukuje miejsca które później weryfikuje w terenie, ten sposób działania jest jakby to ująć...dopełnieniem naszego hobby, samo kopanie jak dla mnie jest zwieńczeniem teorii, lubię również rozmawiać z ludźmi którzy często bywają bezcennym źródłem informacji.

Sam wielokrotnie wracałem z niczym, chociaż wróć, może nie z niczym, przecież każdy dzień wyjścia w teren jest kolejnym dniem doświadczeń  ;), podsumowując jednak cały rok eksploracyjnej przygody jest nieźle  :)

Admin miał racje, lepiej rozbić pytania na kilka wątków, będzie można szerzej opisać każde z nich.

Pozdrawiam i życzę samych pozytywnych,  eksploracyjnych wrażeń.



       

Offline dru

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Dylematy zielonego w temacie
« Odpowiedź #7 dnia: 07.10.2011, 20:28:16 »
Dziękuję bardzo za obszerne odpowiedzi, choć jeśli ktoś ma jeszcze ochotę coś dodać - zapraszam :)
Zdecydowałem się na ACE 250 po przeczytaniu kilku tekstów w sieci.

Po pierwszej wyprawie, pewnie coś napiszę - oby tylko nas mroźna zima zbyt szybko nie zaskoczyła :)